„BĘDZIE FRIDOM, ALE Z BIDOM!” („Agata szuka pracy”)

Szukanie pracy jest procesem niezwykle problematycznym. Bez wątpienia wiedzą to absolwenci kierunków humanistycznych. Jeżeli kwestią są pieniądze, a dokładnie ich dramatyczny brak, sytuacja odrobinę się klaruje. Chwytasz się wtedy czegokolwiek, bo NIE MASZ WYBORU. Jeżeli go masz, jest już trudniej. Jeżeli chcesz realizować swoje marzenia i co gorsza wierzysz, że możesz je zrealizować jest już okrutnie trudno. Nie pracuj dłużej niż kilka tygodni, a zobaczysz, wokół Ciebie zaczną się dziać cuda. Oczywiście, co jakiś czas ktoś dorywczo zainteresuje się faktem, że kiedyś istniałeś. Kimkolwiek by on nie był doskonale już wie, co myśleć. Oscyluje to między ironiczną zazdrością o tak beztroski (serio?!) żywot, a pogardą dla braku życiowej zaradności. Ja wszystko przyjmuję na klatę, w końcu jest na co przyjmować. A skoro już o klacie mowa, to Jan Klata zrobił kiedyś spektakl z udziałem bezrobotnych, czyli jakby nie było, zatrudnił ich na czas jakiś.

Oni poczuli się docenieni jako ludzie, to jest kwestia nie tylko godności osobistej, ale daru codziennego przychodzenia do pracy, rozmowy z innymi i satysfakcji po dobrej robocie.

Zrozumiana przez Klatę czuję się lepiej. Kontakt z otoczeniem ograniczam. Virginia Woolf napisała w swoich dziennikach, że wszelaka praca nie ma żadnego sensu chyba, że uznać ją za sposób na uszczęśliwianie wykonujących ją ludzi. Trudno się nie zgodzić z tak śmiałą teorią!

I w tej bezrobotnej atmosferze, poczuciu życiowej klęski, pośród ludzi, dla których sprawą nadrzędną jest status związku na facebooku, w tej właśnie atmosferze trafiłam na Agatę.

„AGATA SZUKA PRACY” to oczywiście tytuł dramatu, nie rozpaczliwy apel do moich potencjalnych pracodawców. Jego autorką jest DANA ŁUKASIŃSKA z Piotrkowa Trybunalskiego. Urodzona w roku 1972. Sama zmierzyła się z problemem bezrobocia wielokrotnie, najdłużej pracy szukała 10 miesięcy. W tym właśnie czasie napisała 4 dramaty i jedną powieść.
Dobry dramat powinien być przede wszystkim dobrym tekstem, autor nie powinien myśleć elementami inscenizacji, oprawy muzycznej, scenografii, rekwizytów. Niech myśli o aktorach i o tym, co chce przez nich wyrazić. 
Agata ma 25 lat i jest absolwentką…. nieważne czego, ważne, że na jej teczce byłby napis „bezrobotny z wyższym wykształceniem”. Zdeterminowana by znaleźć zatrudnienie udaje się do Biura Bez Pracy. Urzędniczka nie chce jednak przedstawić jej żadnej oferty, bo nie wypełniła odpowiedniego formularza. Za to chętnie wyraża się na temat bezrobotnych: skłonności depresyjne, obniżone libido, zapomnieli już jak to jest pracować, więc nie szanują pracy innych, a przecież jak ktoś chce znaleźć pracę to zawsze ją znajdzie! Innymi słowy: lenie i nieudacznicy.
Bohaterka trafia na kurs Katolickich Sekretarek, które doskonale wiedzą, co to znaczyć wykonywać służbowe polecenia. Hitem są jednak Mityngi Świadomej Waginy, na które posyła ją Mama. Intencje miała dobra, chciała żeby córka miała bogatsze życie seksualne. Agata pozna tam różne oblicza współczesnej Ewy i będzie miała szansa zaprzyjaźnić się ze swoim ciałem na nowo. Zarówno Boże Sekretarki jak i feministki przeżyją dzięki niej prawdziwą rewolucję. Bo Agata ma tylko jedną rzecz, którą naprawdę potrafi robić – wymyślać ludziom tożsamości.
W końcu okaże się, że Agata może pracować w kilku miejscach. Jeżeli tylko pozostanie niezamężna, bezdzietna i bezwolna to ma nawet szansę na umowę na całe 5 lat. W obliczu tak korzystnych propozycji bohaterka ostatecznie postanawia pracować dla siebie. Wolność z nędzą na życzenie!

Dana powiedziała, że szukanie pracy rozwija. Klata powiedział:

I bardzo dobrze, że mam za sobą sześć lat bezrobocia, że dostałem tak po dupie, bo człowiek, który nie dostał po dupie, nie jest w stanie zrozumieć tych, którzy dostali po dupie. Bohaterowie wielkich dramatów to ludzie, którzy dostali po dupie.

Trzymam się tych słów i jak Mama Agaty zakrzykuję: Szpula! Łyżwa! I w ogóle spoko Maroko. Jestem Agatą i nie wstydzę się tego. Mam nadzieję, że kiedyś dane mi będzie poznać Danę i podziękować za napisanie dramatu o mnie. A tekst polecam nie tylko bezrobotnym.

Bibliografia

  1. Dana Łukasińska, Dana szuka pracy, [w:] Made in Poland. Dziewięć sztuk teatralnych z Polski, Wydawnictwo Ha! Art., Kraków 2006.
    2.      Dana Łukasińska, Agata szuka pracy, [w:] ibidem.
    3.      Virginia Woolf, Dziennik. Chwile wolności 1915-1941, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007. (wpis z 16.01.1915r.)
    4.      Teatr to walka[na:] http://klata.e-teatr.pl/inside.php?str=23&start=7

 

Photo by Noah Baslé on Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.