OD POKOJU DO POKOJU („Podróż do wnętrza pokoju”)

Znajdź sobie kogoś, żeby móc się z nim „scalić”. Wynajmij mieszkanie, żeby mieć gdzie z nim mieszkać. I oczywiście znajdź pracę. Wtedy będziesz dorosły. Tak, dorosły i szczęśliwy. Jeżeli coś z tego misternego planu Ci nie wypali lub co gorsza, nie da Ci poczucia życiowego spełnienia, masz kilka możliwości jak uratować swoją chylącą się ku upadkowi dojrzałość. Zawsze możesz spróbować jeszcze raz. Możesz też poszukać własnej drogi i innego przepisu na przetrwanie niż wymienione powyżej. Albo ostatecznie, w śmiertelnej potrzebie, nie wiedząc już gdzie się zwrócić1….zamknąć się w pokoju. Wewnątrz. Zabić to, co jest na zewnątrz. W końcu zawsze liczyło się bogate wnętrze.

Skoro nic się nie dzieje, nie powstaje nic nowego, pustka powiela pustkę i w ten sposób marnuje się czasoprzestrzeń, w której coś mogłoby się zdarzyć.

Skóra razem z Elką, zamierza podbić świat zewnętrzny. Wszystko za sprawą mieszkania, pracy i nowego pięknego życia, które planował rozpocząć. Planował, bo trochę mu nie wyszło. Pracy jednak nie dostał. Obawia się znalezienia nowej, bo… nic nie umie robić. Skąd ja to znam! Dziewczyna zostawia go dla najlepszego przyjaciela (tego akurat nie znam), a ten kradnie mu życie. Ma Elkę, pracę i perspektywy, a nasz  bohater 34 lata i kawalerkę opłacaną pieniędzmi rodziców. Brzmi znajomo?

Historia jakich wiele, wielce jednak metaforyczna. Bo oto bohater zamyka się w pokoju. Wszystko zaczyna się zlewać w jedną całość o bliżej nieokreślonej konsystencji. Niby wychodzi na zewnątrz, a jednak wciąż tkwi w środku. Niby jest na ulicy, ale to wciąż jego pokój.

Jestem królem wnętrza, ale kocham zewnętrze.

Pokój jest dla Skóry całym światem, ale on potrzebuje prawdziwym emocji. Mocnych wrażeń. Judasz zmienia pokój raz to w teatr, raz w burdel, ale Skórze ciągle mało. Skoro w pokoju wszystko przychodzi łatwiej, skoro w nim jest królem, to dlaczego by nie zabić Złotego i Elki? Może ich da się zabić, ale świata zewnętrznego unicestwić się nie da. Będzie się ciągle odradzał. Zresztą bohater sam chce go odbudować. Po swojemu.

SKÓRA: Na ruinach zewnętrza zbudujemy gigantyczne wnętrze. I pokój będzie wszędzie. Oh, widzę, widzę… pokój mój wielki….

Nie do końca wiadomo, co się ostatecznie w tym pokoju wydarzyło. Wiadomo natomiast, że pokój jest wszędzie i wszystko jest w pokoju. Że Skóra nie potrafił istnieć. Że może nie jest głosem pokolenia, ale na pewno głosem sprzeciwu wobec schematycznemu wchodzeniu w dorosłość, utożsamianemu z zakładaniem rodziny, kupnem mieszkania i znalezieniem pracy. Pójście za wszechobecnym głosem rozsądku wtrąca go do pokoju. Nie wiedząc jak poradzić sobie z rzeczywistością i nie mogąc zaakceptować jej wymogów, schował się. Wewnątrz.

KURTYNA: Będę tu stał, aż nie wstaniecie z waszych wygrzanych siedzeń. Tego wieczoru nie zdarzy się już nic. Idźcie do waszych bezpiecznych pokoi, a po drodze rozglądajcie się uważnie, czy przypadkiem wasze krzesło nie stoi na środku ulicy.

 

P.S

SKÓRA: Kurwa…

ELKA: On żyje!

ZŁOTY: Żyje? Przecież wyraźnie umarł!

 

1Rafał Wojaczek, W śmiertelnej potrzebie.

MICHAŁ WALCZAK, PODRÓŻ DO WNĘTRZA POKOJU, 2002

Bibliografia:

  1. Michał Walczak, Podróż do wnętrza pokoju, [w:] idem, Podróż do wnętrza pokoju t.1, Wydawnictwo Panga Pank, Kraków 2009.

Photo by Nolan Issac on Unsplash

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.