PUŁAPKA NA GŁUPCÓW („Morderca nie do wynajęcia”)

Uniwersalizm dramatów Ionesco, powoduje, że każdy bez względu na wiek i wykształcenie znajdzie w nich coś dla siebie. Postanowiłam napisać kilka słów o „Mordercy nie do wynajęcia”, bo nie tylko nie był on wystawiany w Polsce, ale i w ogóle niewiele się o nim pisze. Zdecydowanie więcej informacji znajdziecie o „Nosorożcu” (♥) „Król umiera czyli ceremonie”, „Kubuś, czyli uległość” czy kultowej już „Lekcji”.

EVERYMAN

A teraz wyobraźcie sobie szare smutne miasto, gdzie ciągle pada. Mieszkają w nim najgorsi z ludzi, ani szczęśliwi ani nieszczęśliwi, ani ładni ani brzydcy. Wszyscy są „tragicznie neutralni”. I tylko jeden jedyny człowiek czuje boleść istnienia, przesiąknięty jest niezrozumiałą melancholią. To Bérenger. Zwyczajny człowiek w bliżej nieokreślonym wieku. Poznajemy go kiedy w towarzystwie Architekta przechadza się po promiennym mieście. Pięknej dzielnicy, w której zawsze świeci słońce, niebo jest nieskazitelnie błękitne, a trawa zielona. Sielankę przerywa rzucony w ich kierunku kamień. Wybudzony z letargu bohater uświadamia sobie, że nie widział jeszcze żadnego mieszkańca. Okazuje się, że w mieście grasuje Morderca. Dzielnica zostanie rozebrana kiedy całkowicie się wyludni. Ludzie albo się wyprowadzą albo wszyscy zostaną wymordowani.

KUSZĄCE ZDJĘCIE

Historia Mordercy, który zwabia swoje ofiary do basenu, kusząc zdjęciem pułkownika, jest na wskroś absurdalna. Nie dość, że zawsze postępuje tak samo, nie dość, że wszyscy o tym wiedzą! Nie wiedzieć czemu NIKT nie może oprzeć się zobaczeniu tajemniczej fotografii. Berenger będzie musiał dokonać moralnego wyboru – pójść za tłumem albo wyłamać się i przeciwstawić bezsensownym śmierciom.

Chodzi na pewno o tego żebraka, który pokazuje ludziom fotografię pułkownika i wrzuca ich do wody, kiedy na nią patrzą! To pułapka na głupców.

Finalna konfrontacja bohatera ze zbrodniarzem okaże się ostateczną próbą dla wszystkich wyznawanych przez niego wartości. Wiara w braterstwo, miłosierdzie, bezinteresowne poszanowanie życie – czym się okaże w starciu z chichotem Mordercy?

 

Bibliografia

  1. Ewa Andruszko, Ionesco czyli wieczna awangarda, [w:] Eugene Ionesco,  Kubuś, czyli uległość…, Oficyna Wydawnicza Mireki, Kraków 2004.
  2. Eugene Ionesco,  Kubuś, czyli uległość…, Oficyna Wydawnicza Mireki, Kraków 2004.

 

 

fot. Edu Lauton – https://unsplash.com/@edulauton

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.