10 WYMÓWEK UŻYWANYCH PRZEZ LUDZI, KTÓRZY NIE CHODZĄ DO TEATRU

1. Nie zrozumiem.

Nie trzeba przeprowadzać żadnych badań żeby wiedzieć, że to właśnie najczęstsza odpowiedź na pytanie, dlaczego nie chodzisz do teatru. Teatr nadal jawi się jako rozrywka dla natchnionych iskrą bożą intelektualistów. Przykro mi, ale to po prostu kłamstwo. Po pierwsze nie zawsze trzeba rozumieć. Czasami spektakl oddziałuje przede wszystkim emocjonalnie, także jeżeli nie jesteście emocjonalnymi amebami, to bez wątpienia odnajdziecie upodobanie w tego rodzaju przedstawieniach. Po drugie jeżeli naprawdę nie zrozumieliście i jest Wam z tym źle, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że to zupełnie nie Wasza wina. Warto wybrać następnym razem innego reżysera 😉 To nie jest tak, że raz pójdziecie do teatru i będzie idealnie. Pomyślcie ile filmów musieliście obejrzeć, żeby wyrobić sobie gust (filmweb mówi, że wystarczy 20). Tutaj jest tak samo. A nawet jest pewne ułatwienie, bo poza reżyserem, przed spektaklem możecie się zorientować na jaki tekst idziecie.

2. Nie wiem na co.

Jeżeli chodzisz do teatru raz do roku to pewnie, że nie wiesz. Bo nie wiesz co lubisz. Ale pewnie wiesz czy musicale Cię śmieszą czy zachwycają. Czy chcesz się po prostu dobrze bawić czy też może przeżyć coś głębszego, co nie pozwoli Ci zapomnieć o sztuce przez wiele godzin po jej zakończeniu. A może masz ochotę zobaczyć kogoś znanego z telewizji/kina (nic w tym złego!) albo może spektakl reżysera, o którym jest głośno (tym bardziej nic złego). Kieruj się prostymi wyznacznikami, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Jak nie za pierwszym razem to za drugim, trzecim albo dziesiątym. Ja osobiście patrzę zawsze na tekst, na podstawie którego realizowany jest spektakl. Są autorzy, na których można chodzić w ciemno, nigdy nie zawodzą. Podobnie jest z reżyserami, jeżeli spodobał Wam się spektakl danego reżysera, prawdopodobnie kolejny też przypadnie Wam do gustu. Warto też przeczytać wypowiedzi twórców, jeżeli są dostępne na stronie. Oczywiście można również sięgnąć do recenzji. Tutaj polecam moje kochane www.teatralia.com.pl z jednej prostej przyczyny, recenzenci piszą tam co naprawdę myślą, bo nikt im za to nie płaci. Oni (My!) po prostu kochamy teatr. Jako rekomendacje spektakli często pojawiają się fragmenty recenzji profesjonalnych krytyków, które należy traktować z pewnym dystansem. Słownictwo jak również zakres metafor i pojęć, których nie rozumieją normalni ludzie może działać zniechęcająco.

3. Nie mam pieniędzy.

Ja też! Dlatego recenzuje spektakle i bilety dostaje darmo. Jest to jakaś metoda. Poza tym drogie bilety to już pewien mit. Na spektakle studentów szkół teatralnych (polecam!) wejdziecie za 15-25zł. Teatry organizują konkursy facebookowe, które wygrać stosunkowo łatwo (robię to namiętnie). Poza tym są stałe promocje, w Teatrze Nowym w Łodzi happy hours (http://www.nowy.pl/item/bilety/article/HAPPYHOURS/lang/pl), a Teatr Powszechny organizuje nawet spektakle dla bezrobotnych! To jeżeli takie cuda w mieście Łodzi to co dopiero gdzie indziej! Standardowa cena normalnego biletu to 50zł, umówmy się to też nie jest majątek. Tyle co bilet do kina i popcorn. Pewnie, że jak chcesz iść na Warlikowskiego, jeszcze nie daj boże na jakimś festiwalu, to musisz się liczyć z kwotą trzy cyfrową. Ale umówmy się, jeżeli Cię to kręci, to nie będzie Ci szkoda pieniędzy. A jeżeli po prostu chcesz iść do teatru, to zacznij od czegoś bardziej przystępnego.

4. Nie mam się w co ubrać.

Był czas kiedy wyjścia do teatru celebrowałam bardziej niż nasze babcie niedzielne msze. Jednak jak bywasz w teatrze kilka razy w miesiącu, a czasami prosto z pracy, przestajesz przykładać do tego jakąś dużą wagę. Najnormalniej ubrane osoby na spektaklu to zazwyczaj jego twórcy. Natomiast te wystrojone jak na wesele, to ludzie, którzy w teatrze bywają raz na ruski rok. Ogólnie fajnie nie zakładać do teatru dresów i adidasów, ale myślę sobie, że fajnie nie zakładać ich nigdzie poza domem. Wszystko inne jest dozwolone. Ja wiem, że trudno w to uwierzyć, ale to nie jest tak, że jak gdzieś się pojawiacie to wszyscy Was zauważają. Gwarantuję, że nikt nie zwróci na Was uwagi.

5. Nie mam z kim iść.

Ze mną możesz zawsze. A jak nie ze mną, to na pewno znasz kogoś, kto dawno nie był w teatrze i z czystej ciekawości wybierze się z Tobą. Nie ma nic fajniejszego niż wspólne obgadywanie sztuki po sztuce. A tak w zasadzie to dlaczego na boga nie można iść samemu?!

6. W moim mieście nie ma teatru.

To akurat jest mocny argument. Wiem o tym doskonale jako dziewczyna z Pabianic. A musicie wiedzieć, że po 22, z Łodzi do Pabianic po prostu nie wrócicie. Ja zaczynałam jeżdżąc do teatru z polonistą w liceum i to nie z mojego liceum. Nie było problemu, żeby dokleić się do grupy. A wtedy transport w obie strony zapewniony. Domy kultury regularnie organizują takie wyjazdy, nie wspominający o tym, że często goszczą spektakle gościnne (wtedy jednak ceny biletów mogą być zaporowe). Jeżeli jednak masz już więcej niż 16 lat to na pewno znasz kogoś z samochodem, kto w teatrze ostatni raz był w podstawówce i chętnie się z Tobą wybierze. Każdy zna kogoś takiego.

7. Boję się interakcji z aktorami.

To nie stand-up, nikt się nie będzie z Ciebie śmiał ani do niczego zmuszał. O ile nie wybierzesz sztuki zbudowanej na improwizacji (swoją drogą podobno są świetne!), możesz czuć się bezpiecznie.

8. Nie wiem jak się zachować.

Wyłączyć telefon. Nie rozmawiać. Nie jeść. Koniec.

9. Nie mogę wyjść w trakcie spektaklu.

Oczywiście, że możesz. Ba! Będzie to odebrane jako odważna manifestacja swojego zdania na temat sztuki. Także jeżeli Ci się nudzi/czujesz się zgorszony/po prostu Ci się nie podoba, śmiało wychodź. Tylko zrób to tak, żeby nie przeszkadzać innym.

10. Nie mam czasu.

Jak masz czas na piwo w piątek i pewnie też w sobotę, to na pewno znajdziesz kilka godzin na wypad do teatru. Chyba że nie masz z kim zostawić dzieci. To wtedy zostaje teatr telewizji.

 

Photo by Lloyd Dirks on Unsplash

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.