DRAMAT NA DUŻYM EKRANIE cz.2

Zgodnie z zapowiedzią, przedstawiam drugi zestaw jesiennych propozycji filmowych! Poziom trudności wzrasta, ale jestem przekonana, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Kolejne wielkie dzieła światowego dramatu w doskonałych adaptacjach, ponad 12 godzin filmowej uczty. Al Pacino, Meryl Streep, Michael Caine, Jude Low, Tim Roth, Gary Oldman i wielu wielu innych. Nic tylko oglądać!

1.Anioły w Ameryce (Angels in America), TONY KUSHNER, reż.  Mike Nichols, 2003.

„Anioły w Ameryce. Gejowska fantazja na motywach narodowych” przyniósł Kushnerowi wszystkie najważniejsze nagrody, w tym Pulitzera i Nagrodę Tony. Dramat składa się z dwóch części, a jego pełna realizacja trwa około sześciu godzin. Nic więc dziwnego, że twórcy filmowi zdecydowali się na realizację mini serialu składającego się z sześciu odcinków.

Akcja toczy się w latach 80. Jak nietrudno domyśleć się po podtytule, w centrum zdarzeń będą głównie homoseksualiści. Już w jednej z pierwszych scen Prior (Justin Kirk) oznajmia swojemu ukochanemu, że ma AIDS. Walkę ze śmiertelną chorobą będzie również toczył bezwzględny prawnik Roy (Al Pacino), nie przyznający się oficjalnie do kontaktów z mężczyznami. Homoseksualne skłonności odkryje w sobie konserwatywny mormon Joe (Patrick Wilson) mieszkający z uzależnioną od valium żoną. Dorzućcie do tego Emmę Thomson i Meryl Streep w roli Aniołów i już będziecie mieć pewne wyobrażenie o przyczynach sukcesu tej adaptacji. Wbrew pozorom nie jest to najcięższy kaliber, mimo poważnej tematyki, gwarantuję, że nie raz się uśmiechniecie.

2. Pojedynek (Sleuth), HAROLD PINTER, reż. Kenneth Branagh, 2007.

Bezrobotny aktor (Jude Low) odwiedza sławnego pisarza kryminałów Andrew Wyke’a (Michael Cane). Milo spotyka się teraz z jego żoną, zależy mu żeby dał jej rozwód, ten zaś odmawia mówiąc, że chce ją przetrzymać w takim stanie jeszcze 5 lat. Panowie wymieniają grzeczności, częstują się alkoholem i poznają bliżej. Andrew składa kochankowi żony dość oryginalną propozycję. Utrzymuje że zgodzi się na rozwód, jeżeli ten sfinguje włamanie do jego posiadłości. O dziwo Milo się zgadza i tak zaczyna się niebezpieczna gra, która będzie trzymać Was w napięciu do końca filmu.

3. Krwawe gody (La novia), FEDERICO GARCIA LORCA, reż. Paula Ortiz, 2015.

Federico Garcia Lorca nie żyje od 1936 roku, w związku z tym nie mógł pracować nad scenariuszem do filmu. Jestem jednak przekonana, że byłby zadowolony z efektu pracy ekipy filmowej.

„Krwawe gody” to przede wszystkim wielka uczta dla zmysłów. Ten film jest po prostu wizualnie, muzycznie i językowo PRZEPIĘKNY. Inaczej nie jestem w stanie tego opisać. Narzeczona przygotowuje się do swojego ślubu. Podczas rozmowy ze swym dawnym ukochanym (obecnie mężem jej kuzynki) odżywają w niej dawne uczucia. „Płocha dziewka co nie śpi po nocach” ucieka z własnego wesela i odjeżdża z kochankiem. Znieważony Narzeczony nie spocznie dopóki ich nie odnajdzie.

4. Klub dla wybranych (The Riot Club), LAURA WADE, reż. Lone Scherfig, 2014.

Wielki hedonista Lord Riot ze wszystkiego czerpał radość i w niczym nie znał umiaru. Po jego tragicznej śmierci, przyjaciele z Oxfordu postanowili stworzyć klub, nazwany na jego cześć The Riot Club. Podczas spotkań biesiadowali do upadłego, a rozpustę podnosili do rangi sztuki (przynajmniej tak twierdzili). Przez lata sława klubu nie zmalała, a należenie do niego nadal uchodziło za zaszczyt.

Do klubu zostaje przyjęta dwójka nowych studentów Oxfordu: Alistair Ryle (Sam Claflin) i Miles Richards (Max Irons). Przyjaciele z „wyższych sfer” pokażą im co to znaczyć ucztować na śmierć.

To film o pięknych chłopcach, nie znających umiaru, nie wyznających żadnych szlachetnych wartości. O bezkarności, którą mogą dać tylko pieniądze i pochodzenie. Gwarantuję, że po seansie będziecie bardzo wkurzeni.

5. Rosencrantz i Guildenstern nie żyją (Rosencrantz & Guildenstern are dead), TOM STOPPARD, 1990.

Dwaj najlepsi przyjaciele Hamleta próbują sobie przypomnieć skąd się wzięli w lesie i dokąd zmierzają. Mają nawet problem z przypomnieniem sobie który jest którym. Wpadają na aktorską trupę i chwilę potem przenoszą się do pałacu, gdzie okazuje się, że zostali wezwanie by wciągnąć z Hamleta przyczyny jego dziwnego zachowania. Od tej pory snują się po zamku, podsłuchują i obserwują z ukrycia właściwą akcję Szkespirowskiego tekstu, w odpowiednich momentach włączają się do akcji.

Propozycja najcięższa z dzisiejszej piątki, z dwóch przyczyn. Po pierwsze trzeba wcześniej odświeżyć sobie „Hamleta”, niestety bez tego wiele scen pozostanie niejasnych. A po drugie to film wymaga pewnej, powiedzmy sobie, cierpliwości. Nie będziecie zrywać boków ze śmiechu ani z zapartym tchem śledzić akcji.

Photo by Jake Hills on Unsplash

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.